×

23 września 2015

WSIĄŚĆ DO POCIĄGU...

Grupa 31 członków Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów z terenu gminy Kolonowskie wzięła udział w nietypowej wycieczce do Warszawy. Poniże tekst p. Jolanty Mrochen, dotyczacy wyjazdu

„Wsiąść do pociągu…”

Nie „byle jakiego”, jak to śpiewa Maryla Rodowicz, tylko do Pendolino. Zdecydowało się na to 31 członków koła PZERiI w Kolonowskiem i 17.IX.2015 pojechali do Warszawy. Zwiedzili PKiN, Złote Tarasy oraz nowo wyremontowany dworzec PKP w Opolu. Wrażeń było bardzo dużo.

Pan Krystian - Jeździłem „kozą dobrodzieńską”, piętrusami, pulmanami, szynobusem. Znam jazdę ciuchcią-parowozem, spalinówką, elektrowozem, więc postanowiłem poznać jazdę Pendolino.

Pani Krysia – Fajnie się jedzie; cicho wygodnie - bo można regulować siedzenie, bardzo czysto, miła obsługa, w cenie biletu serwowane są zimne i ciepłe napoje, można bez problemu doładować komórkę lub korzystać z laptopa. W dotychczasowych podróżach PKP nie zaznałam tego luksusu, ale lepiej późno niż wcale.

Pani Jola – Począwszy od 1968 roku kilka razy już byłam w PKiN. Nigdy jednak nie zwiedzałam go „od kuchni” .Dotychczas było to tylko podziwianie budowli z zewnątrz,

zwrócenie uwagi na to, że tu jest Pałac Młodzieży, tu Sala Kongresowa, tu Teatr, wjazd na 30 piętro na Taras widokowy.

A dzisiaj? Spokojnie obeszliśmy PKiN i nagle zaskoczenie, nigdy tego nie zauważyłam. Przed głównym wejściem po prawej stronie na trotuarze brązowe kafelki, a na nich napis mur getta 1940-1943. Zwiedziliśmy dużo sal, m.in. marmurową, balową, kongresowej nie, bo w remoncie, pokoje odpoczynku dla VIP podczas Zjazdów PZPR. Mieliśmy również możliwość wejścia na salę obrad Rady Miasta W-wy podczas sesji, które to odbywają się w czwartki. Na antresoli dostępnej dla mieszkańców miasta mogłam poobserwować przebieg obrad. Tak się zasłuchałam i zapatrzyłam, że o mało nie straciłam kontaktu z grupą. Przewodnik informacje o budowie pałacu dokumentował zdjęciami na tablecie i to bardzo interesowało zwiedzających.

Pan Edek -  Jako budowlaniec wiedziałem, że PKiN był budowany z cegły z Krasiejowa. Tymczasem na miejscu dowiedziałem się, że nie tylko. Do budowy przede wszystkim wykorzystywano z rozbiórki domów z cegły, krasiejowską wykorzystywano do wznoszenia nowych budynków w stolicy. Gdy patrzyłem na wieżowce wzniesione wokół pałacu stwierdziłem, że trudno by mi było na dzień dzisiejszy wybudować coś takiego o tak wymyślnych kształtach.

Pan Piotr – W Warszawie jeszcze nie byłem. Mknięcie Pendolino, kilka razy dziennie podziwiam z mojego podwórka. W wagonie nie odczuwa się tej szybkości. W-wa chociaż w pigułce zrobiła nie mnie wrażenie.

Pani Hildegarda – Nie przypuszczałam, że dworzec w Opolu tak się zmienił na korzyść . Jestem pod wrażeniem. Najlepsze są windy, bo nie trzeba już z bagażem pokonywać schody, by wyjść z dworca.

Pani Basia – Wrażeń dużo, wycieczka udana, lody w Złotych Tarasach smaczne, ale ceny zależały od tego, gdzie kto kupił.

I to chyba najbardziej  obiektywne podsumowanie wycieczki. Dowiedzieliśmy się od obsługi pociągu, że od stycznia 2016 mają kursować jeszcze lepsze pociągi. Nie wiedzą tylko na jakich trasach. Jeżeli obejmą nasz teren i będzie nam to po drodze, na pewno nimi pojedziemy, by porównać.

SAM_3174.jpeg   SAM_3148.jpeg   SAM_3145.jpeg   SAM_3141.jpeg  

×

Wyszukaj w serwisie